wtorek, 2 kwietnia 2013

Optymistyczniej

A może ja mojego Jędrulka nie doceniam? Kiedyś przeceniałam jego możliwości i nie chciałam widzieć jego ograniczeń. Teraz widzę niemal same ograniczenia. Nic to, czasu, czasu i spokoju nam trzeba.
W Święta u dziadków było Jędrusiowi dobrze:) Po powrocie do domu też. W nocy spał prawie bez budzenia się i to do 7.oo. Aż zaczęłam się zastanawiać, czy nie chory;)
Ośrodek dziś działa do 14.oo, na wolniejszych obrotach - grupy łączone. Jędruś był na spacerze i wrócił z niego wielce zadowolony. A tata był wielce zadowolony, jak widział, jak sprawnie syn się rozbiera sam po spacerze.
Dziś w Ośrodku było medialne szaleństwo. Zjechały się telewizje lokalne z okazji Dnia Wiedzy o Autyźmie i zapalania na niebiesko. Pofilmowali, powywiadowali. Nie wiem, co będzie na wizji, ale Jędrek z tatą wyklejali drzewko. A ja się cieszę, że Jędrek coś chciał robić:) Cieszę się każdym małym pozytywnym kroczkiem. Jest ich cała masa. Więcej jak tych negatywnych. Kwestia perspektywy, patrzenia pod odpowiednim kątem, nie porównywania do innych dzieci, ludzi.

Piękną dziś notatkę przeczytałam o autyźmie autorstwa tijgertje. Polecam gorąco. Tijgertje wie, co mówi. Sama jest autystką i ma autystycznego syna. I naprawdę mądrze i pięknie napisała.

A dziś o 19.19 zapalamy Ratusz na niebiesko w ramach solidarności z autystami i ich rodzinami:) Wybieramy się tam oczywiście z chłopakami. Zima nas nie wystraszy.

2 komentarze:

  1. jak osoby odbierają z ałtyzmem odbierają światło czy Świat osób z autyzmem jest inny od „naszego świata”

    OdpowiedzUsuń
  2. Popatrz na odpowiedzi na Twoje pytanie pod poprzednią notatką:)

    OdpowiedzUsuń

Kilka słów wyjaśnienia

 Kochani Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia i próby pomocy - rady itd.  Wiem, że KAŻDY piszący pomyślał o nas ciepło i chciał, jak najlepi...