piątek, 6 marca 2015
U fryzjera
Jędrek ze szkołą poszli do fryzjera. Była to Jędrka druga w życiu wizyta u fryzjera (choć wcześniej bywał czasami jako obserwator). W tamtym roku byli po raz pierwszy, teraz drugi. Tym razem Jędrek nie robił najmniejszych problemów. Nie trzeba go było ani zachęcać, ani przekupywać, by siedział na fotelu. Trochę mu się nie podobało, jak mu pani psiukała wodą po włosach, ale zniósł to dzielnie. Efekt końcowy przerósł nasze oczekiwania. Jędrek wygląda świetnie, wszyscy mu to mówią, a on jest z tego najwyraźniej bardzo zadowolony.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kolejny ciężki rok za nami
Ostatnio pisałam ponad rok temu. Kronikarska potrzeba motywuje mnie do streszczenia tego, co się wydarzyło przez ten rok i w jakim s...
-
Cytat: mama_blanki w Dzisiaj o 12:56:29 nie wiem, skąd takie niedowierzanie w niektórych wypowiedziach, [...] tylko trzeba z dzieckiem s...
-
Ostatnio pisałam ponad rok temu. Kronikarska potrzeba motywuje mnie do streszczenia tego, co się wydarzyło przez ten rok i w jakim s...
-
To będzie bardzo trudna notatka. Notatka podsumowująco-rozliczająca naszą dotychczasową terapię. Czuję się w obowiązku o tym napisać bo wiem...
Naprawdę wygląda super!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
m.
Rety, ale kawaler!
OdpowiedzUsuń