piątek, 9 października 2009

1 % podatku - lepsze wieści

W odpowiedzi na e-maile wysyłane do grupy posłów z Komisji Polityki Społecznej i Rodziny otrzymaliśmy dziś następujące pismo:




Szanowni Państwo!

Uprzejmie informuję, że w dniu 7 października 2009 na posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zgłoszono poprawkę do projektu ustawy o zmianie ustawy o organizacjach pożytku publicznego oraz innych ustaw, której celem było ograniczenie  możliwości wsparcia opp kwotą 1 % podatku. Jednakże poseł Marek Plura wraz z grupą innych posłów swoją argumentacją skłonił wnioskodawców do wycofania tej poprawki. Wkrótce na www.marekplura.pl ukaże się szerszy komentarz posła Marka Plury w tej kwestii.

Z wyrazami szacunku,
Grzegorz Franki


No to jak szaleć to szaleć. Kolejna korespondencja:

mail do Posła Sławomira Piechoty:


W nawiązaniu do Pana wypowiedzi udzielonej "Wiadomościom" (7.X o godz. 15:00)
"Brak indywidualnych kont wcale nie przeszkadza, żeby leczyć te konkretne
osoby, ale to organizacja, która ma status pożytku publicznego, ponosi
odpowiedzialność, ale i ma prawo decydować na kogo i w jakiej ilości te
pieniądze przeznaczy".

Panie Jacku, Pan wybaczy, ale jako rodzic 5-letniego autystycznego
dziecka śmiem twierdzić, że bardziej orientuję się w potrzebach mego
dziecka niż którakolwiek z organizacji, PFRON, rząd i wszyscy świeci
razem wzięci. Jak Pan zapewne wie, to i tak wszystkie wydatki związane
z leczeniem i terapią tych dzieci muszą być udokumentowane fakturami i
zaakceptowane przez fundację, więc kwestia prawa i odpowiedzialności
nie ulega tu zmianie. Co do ilości zgromadzonych środków, to każdy z
nas rodziców, chciałby zająć się pomocą dla naszych dzieci, a nie tylko
pisaniem podań, uzasadnień etc. w poczuciu ciągłej niepewności i
nieprzewidywalności czy otrzyma pomoc.
Proszę też zauważyć, że takie rozwiązanie podnosi koszty funkcjonowania
fundacji, gdyż przerzuca na nią obowiązek decydowania (jak w przypadku
fundacji "Zdążyć z pomocą") o ok. 8000 dzieci rozsianych po całym kraju
i z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Czy wyobraża Pan sobie to np
tak, że fundacja utworzy np komisję lekarską i każe stawiać się przed
takową komisją każdemu z pragnących otrzymać pomoc, z kompletem
niezbędnych zaświadczeń. Bo niby jak fundacja miałaby podzielić
zgromadzone środki? Pożyczając ruletkę od pana Rysia?
Inny aspekt, to kwestia pewnego planowania. Wiedząc czym dysponujemy
możemy zarezerwować godziny pracy z terapeutą, zdecydować się czy stać
nas na leki biomedyczne etc.
Dziwi mnie fakt, że to nie rodzice podnoszą kwestie zapewne nierównomiernego
rozłożenia środków pieniężnych na każde z dzieci ale Pan jako
reprezentant partii rządzącej, rzekomo liberalnej. Proszę Pana,
socjalizm już przerabialiśmy, więc odejdźmy od stwierdzeń typu:
"każdemu wg potrzeb" i że "partia jako przewodnia siła narodu wie
lepiej". Czy, powody takich a nie innych pomysłów są zgoła bardziej
przyziemne? Wiemy, że potencjalny podatnik będzie bardziej skłonny
pomóc konkretnej osobie niż anonimowej organizacji, więc kiedy nie
będzie miał takowej możliwości być może w ogóle nie wskaże żadnej OPP,
a pieniądze trafią do budżetu. Niegodne byłoby oszczędzanie na osobach
niepełnosprawnych, ale czy takie działania do tego nie zmierzają?

-----------------------------
z poważaniem
Andrzej Szumowski



I do posła Marka Plury:


Szanowny Panie!
Jako rodzice 5-latka z autyzmem, chcemy gorąco i
serdecznie podziękować Panu za podjęte działania w sprawie zgłoszonej
przez posła Piechotę, omawianej na posiedzeniu komisji poprawki do
projektu zmiany ustawy o organizacjach pożytku publicznego, której
celem było zlikwidowanie wsparcia opp kwotą 1% podatku, adresowanego na
potrzeby konkretnego dziecka.
Nie będziemy nawet argumentować, jak ważna jest dla nas - rodziców
możliwość uzyskania (od wielu, często anonimowych i obcych ludzi)
pomocy na terapię naszego syna. Pan zapewne doskonale zdaje sobie z
tego sprawę.
Wierzymy też, że jako poseł, będzie Pan również w przyszłości szczególnie
wyczulony na kwestie dotyczące osób niepełnosprawnych. Pana działalność
przywraca w nas wiarę w to, że czasem nie kariera czy osobiste ambicje,
a chęć służenia wspólnemu dobru są motywacją dla osób ubiegających się
o zaszczytne stanowisko Posła RP. Apel o zajęcie się w.w. sprawą
wysłaliśmy do wszystkich członków komisji. Odpowiedź otrzymaliśmy
jedynie z Pana biura poselskiego. Rozumiemy, że nie sposób odpowiadać
zawsze na wszystkie e-maile adresowane do biur poselskich, niemniej
jednak, świadomość tego, że nie jesteśmy traktowani przedmiotowo a
nasze działania mają choćby ten sens, że ktoś to przeczyta, jest
pozytywnie budująca.

Dziękujemy
Hanna i Andrzej Szumowscy

4 komentarze:

  1. piszę tu, bo zanim zdążyłam tam doczytać, to już jesteś kilka notek dalej;)) Chętnie pomogę w dopasowywaniu nazwisk:) rano mam pokłady wolnego czasu, ale nie jesteśmy zarejestrowani:/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, Kolorku, ale nie do mnie należy rozdzielanie pracy. Myślę, że admin przydziela ja tylko zarejestrowanym rodzicom. Zresztą rodziców w Fundacji jest cała masa, więc jest komu robić:)
    Dziś siedziałam nad tym niezłe parę godzin i znowu się biorę za robotę.

    OdpowiedzUsuń
  3. w jakim kraju my żyjemy?
    nie dośc, że rodzice niepełnosprawnych dzieci muszą borykać się z trudnościami związanymi z chorobą dziecka to jeszcze trzeba walczyć z własnym państwem.....
    ...ja wysiadam..

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, Sardynko, ale nie dość , że pomoc Państwa jest żałosna, to jeszcze bywają utrudnienia.

    OdpowiedzUsuń

Na skraju... niestety nie lasu

Strasznie dawno tu nie pisałam. Prawie już zapomniałam jak to robić.  Trudny to rok.  Od ubiegłego roku szkolnego Jędrek ma nową panią terap...