wtorek, 29 grudnia 2009

Rozmowa

Mama: Jędrusiu, KOCHASZ MNIE?
Jędrek(patrząc lekko w bok, ale odpowiadając całkowicie samodzielnie bez podpowiedzi): KO-CHA- M (z pięknym wyraźnym M na końcu:)
Ktoś powie, że wyuczone. Możliwe. Ale ja swoje wiem. Wierzę, że on rozumie, co mówi. Że może nie do końca wie, co to znaczy kochać? A kto z nas wie?

4 komentarze:

  1. Piękne słowa:) Jakze miło je usłyszeć:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, Gratulacje! A miałaś kiedyś wątpliwości czy kocha? Oni kochają na pewno...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, ja nigdy nie miałam. Ale nasi specjaliści tak. Niestety często stykam się z podejściem typu, że te dzieci nie rozumieją, traktują nas przedmiotowo itd. I każdą taką sytuację wytłumaczą tak, że to przypadek, że wyuczone, że to za tamto. Ale ja im nie wierzę. Wierze mojemu instynktowi. A że się tego nie da naukowo udowodnić, trudno. Nikomu nie każę wierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. no i dobrze ze bardziej ufasz swojemu instynktowi niz specjalistom, mysle ze Jedrus was kocha..tak trzymaj Hanys. cieplo pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Na skraju... niestety nie lasu

Strasznie dawno tu nie pisałam. Prawie już zapomniałam jak to robić.  Trudny to rok.  Od ubiegłego roku szkolnego Jędrek ma nową panią terap...