wtorek, 29 stycznia 2013

Kocham ludzi bo

Dziś dostałam następującego maila od koleżanki (bynajmniej nie jakiejś mojej wielkiej psiapsiółki, więc tym bardziej jestem pokrzepiona ludzką sympatią, bezinteresownością i solidarnością):

Cześć Haniu,
Cieszę się, że tak fajnie Wam idzie. Trzymamy kciuki.
Zosia {córka} umieściła post z prośbą do znajomych.
Ja ruszyłam wszystkich, którzy mogliby pomóc. (I pomogli !!!)
Krzysiek {mój dopisek: Krzysiek jest nauczycielem} zwolnił z odpowiedzi po feriach wszystkich, którzy wyślą smsa.
Łapiemy się wszystkich wariantów. Mam nadzieję, że nas nie posadzą.
hihihi
Jesteśmy z Wami. Buziaki dla Jędrka.


Imiona zostały zmienione w trosce o bezpieczeństwo moich przyjaciół. Co by ich nikt nie posadził ;) I żadne kuratorium, ani CBA ze mnie nie wyrwie tajemnicy, kto oni zacz.
Zastanawia mnie tylko jak Krzysiek będzie sprawdzał, kto wysłał SMS. Potwierdzenie każe sobie pokazywać, czy na słowo? ;)

Ludzie są kochani. Jesteśmy już na czwartym miejscu. Tak wysoko chyba nie byliśmy nigdy, nawet przez chwilę. Mam na myśli ubiegłe dwie edycje bo w tej na pewno nie byliśmy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Na skraju... niestety nie lasu

Strasznie dawno tu nie pisałam. Prawie już zapomniałam jak to robić.  Trudny to rok.  Od ubiegłego roku szkolnego Jędrek ma nową panią terap...