sobota, 21 sierpnia 2010

Jędrek włamywacz

Tak jak już wielokrotnie pisałam, Jędrek lubi nosić w rękach i nimi manipulować po swojemu różne przedmioty, ostatnio głównie kredki. Kilka dni temu zauważyłam, że Jędrek cały szczęśliwy ma komplet mazaków, bez zatyczek i całą popisaną bluzkę. Piórnik Piotrka leżał otwarty na podłodze. Już chciałam zganić Piotrka, że znowu zostawił otwarty piórnik na biurku. Okazało się, że piórnik był zamknięty w tornistrze. A Jędrek włamywacz otworzył plecak, wyjął piórnik i powyciągał mazaki. Dla większości 6-latków to żadna sztuka (baa, takie rzeczy pewnie robią już roczne czy 2-letnie dzieci). Ale nie nasz Jędrek. Dlatego tym razem daliśmy Jędrkowi sprzeczną informację zwrotną bo z jednej strony powiedziałam, że nie wolno mu brać mazaków, a z drugiej wszystkim nam śmiały się buzie z Jędrka włamywacza :)
Generalnie Jędrek jest grzecznym i posłusznym dzieckiem. Np. gdy idziemy chodnikiem, a on sobie wybiegnie do przodu, gdy zawołam by stanął, poczekał, albo wrócił, to to robi. Od jakiegoś też czasu słucha się, gdy proszę by jadł w kuchni, a nie chodził z jedzeniem po domu. Przyznaję, są to bardzo cenne zachowania.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Na skraju... niestety nie lasu

Strasznie dawno tu nie pisałam. Prawie już zapomniałam jak to robić.  Trudny to rok.  Od ubiegłego roku szkolnego Jędrek ma nową panią terap...