sobota, 23 października 2010

1% - Podziękowanie




Dziękujemy!




Chcielibyśmy raz jeszcze gorąco wszystkim podziękować za przekazanie 1% z Waszych podatków za 2009 rok na terapię Jędrka.
Jesteśmy Wam bardzo, bardzo wdzięczni. Dziękujemy, że on nas nie zapomnieliście :) Mamy wpłaty z
Urzędów Skarbowych z miejscowości, w których nikogo nie znamy.
Prawdopodobnie od kogoś z Waszej rodziny, czy Waszych Znajomych.
Przepraszamy, że nie dziękujemy Wam imiennie, ale Fundacja nie ma prawa
udzielać nam takich informacji (znamy tylko nazwy US, w sumie
dostaliśmy wpłaty z US z następujących miejscowości:
Augustów, Białystok, Biała Podlaska, Bielsk Podlaski, Bochnia,
Czechowice Dziedzice, Drawsko Pomorskie, Gdańsk, Gdynia, Gliwice,
Goleniów, Gostyń, Grajewo, Grójec, Hajnówka, Katowice, Koło,
Kołobrzeg, Konin, Koszalin, Kraków, Kutno, Lębork, Łomża, Łódź,
Mońki, Mysłowice, Nakło nad Notecią, Olecko, Olsztyn, Opole,
Ostrów Mazowiecka, Ostrów Wielkopolski, Płock, Poznań, Pruszków,
Pyrzyce, Rybnik, Sandomierz, Sokółka, Stalowa Wola, Starachowice,
Stargard Szczeciński, Suwałki, Szczecin,
Tczew, Tomaszów Lubelski, Turek, Warszawa, Wejherowo, Wolsztyn,
Wołomin, Wrocław, Wysokie Mazowieckie, Wyszków, Zambrów; mamy
nadzieję, że żadnego nie pominęliśmy).
Dzięki Waszej pomocy Jędrek otrzymał i otrzyma wiele godzin terapii.
Wykorzystamy te pieniądze pracowicie. Wiecie dobrze, że Jędrek nie próżnuje. I mamy efekty. Rok temu
Jędrek raczkował w powtarzaniu pierwszych sylab (co było wielkim
sukcesem), teraz zaczyna całkowicie samodzielnie odpowiadać na
pytania (choć są to na razie tylko wyćwiczone "przepracowane"
odpowiedzi). Jędruś jest wspaniałym chłopcem, ale też dość mocno
zamkniętym w swoim autystycznym świecie. Dzieci autystyczne są
różne, jedne mówią, inne nie. Wydaje nam się, że Jędrek jest z tych
niemówiących samoistnie i gdyby nie ciężka praca metodą Wianeckiej i
nasze regularne wyjazdy do Warszawy, dziś w dalszym ciągu, mimo
swoich 6 lat Jędrek nie mówiłby nic. Dzięki
naszej pracy i temu, że mieliśmy za co jeździć na terapię Jędruś
zaczyna powoli mówić.
Od lipca 2010  możemy kontynuować tą terapię tylko w formie
turnusów rehabilitacyjnych. Wspaniała sprawa, choć bardzo kosztowna.
Dlatego też tym bardziej jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni bo bardzo
potrzebujemy Waszej pomocy.
Najchętniej ucałowalibyśmy Was każdego z osobna.




Dziękujemy - Hania i Andrzej



W tamtym roku dziękowaliśmy Wam piosenką. Dziś coś, co dla nas brzmi cudowniej jak najpiękniejsza piosenka. Panie, Panowie, przed Wami: JĘDREK









Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Na skraju... niestety nie lasu

Strasznie dawno tu nie pisałam. Prawie już zapomniałam jak to robić.  Trudny to rok.  Od ubiegłego roku szkolnego Jędrek ma nową panią terap...