niedziela, 20 lutego 2011

Powtórz Jędrusiu

dże.... dży... dżydżo...
-Andrzej, jak się wymiawia słowo: dżdżownica?
Po bardzo krótkiej chwili:
-Jędrusiu, powiedz ROBAK.

7 komentarzy:

  1. DESZCZOWA MAMO,
    jesteś WIELKA, a Twój blog- super. Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję serdecznie.
    Uznaję, że to słowa uznania od profesora Miodka;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Buuu. Mąż się ze mnie naśmiewa. Najpierw mnie podsłuchuje, jak pracuję z Jędrkiem i się motam. A potem mi wytyka masło maślane (uznaję- uznania). A ja się wykręcam, że to taki dowcip był. Powiedzmy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, przecież nawet najstarsi górale, jak nie wiedzą jak napisać "żółty", to piszą "kanarkowy". No nie wymagaj od siebie bycia bardziej Super-Mamą niż Angelina Jolie! Poza tym ona musi mieć z 50 nianiek!

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja po proszę tylko 1 nianię. Dla mnie. Coby mnie utuliła, jeść dała, po główce pogłaskała.
    Ps. A jeszcze posprzątała, poprała, poprasowała, ugotowała, dziećmi się zajęła. i była zawsze uśmiechnięta i miła.
    Brr, straszne taka super niania.

    OdpowiedzUsuń
  6. a propos komentarza poniżej - też poproszę nianię:)
    i również wolę wersję Robak... dżdżownica długa i trudna:)
    pozdrowionka od spinkowej ekipy

    OdpowiedzUsuń

Na skraju... niestety nie lasu

Strasznie dawno tu nie pisałam. Prawie już zapomniałam jak to robić.  Trudny to rok.  Od ubiegłego roku szkolnego Jędrek ma nową panią terap...