niedziela, 28 kwietnia 2013

Kilka uwag

Jędrek lubi awokado i ser mozzarella. Nie lubi pomidorów.

Ostatnio super pływa na dużym basenie i nie ucieka na brodzik.

Jego ulubionym ubraniem domowym jest ... jego własna skóra.

Miał w tym tygodniu trochę marudniejsze chwile, ale nie było źle.

Ze 2 noce przespał prawie do 6.oo. To było święto.

Mamy basen ze Startu na kolejne 3 lata :)

PS. Ajaj, zapomniałam się pochwalić. Jędrek biega na bieżni w Ośrodku. Na czwórce (cokolwiek to znaczy). Ostatnio przez 20 minut. Bardzo mnie to cieszy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Na skraju... niestety nie lasu

Strasznie dawno tu nie pisałam. Prawie już zapomniałam jak to robić.  Trudny to rok.  Od ubiegłego roku szkolnego Jędrek ma nową panią terap...