Już za chwileczkę, już za momencik... Nie, moje pokolenie drogie, nie będzie piątka z Pankracym.
Jutro chłopaki wyjeżdżają na tygodniowy turnus rehabilitacyjny koło Szklarskiej Poręby. Turnus ma być z nartami. Hoho, brzmi pięknie. Będziemy szczęśliwi, jak Jędrek da sobie założyć buty do nart ;-)
O rany, jakaś taka przejęta jestem. Trochę się boję tej ich wyprawy w daleki świat.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kolejny ciężki rok za nami
Ostatnio pisałam ponad rok temu. Kronikarska potrzeba motywuje mnie do streszczenia tego, co się wydarzyło przez ten rok i w jakim s...
-
Koniec roku skłania do podsumowań, więc opowiem, co u nas. W lipcu Jędrek skończył 20 lat. Tamten rok szkolny był największym koszmarem w n...
-
To będzie bardzo trudna notatka. Notatka podsumowująco-rozliczająca naszą dotychczasową terapię. Czuję się w obowiązku o tym napisać bo wiem...
-
Gdy Jędrek był mały, byliśmy na pokazie zorganizowanym przez KTA - francuskiego filmu dokumentalnego "Mam na imię Sabine" nakręc...
co Ty gadasz, korzystaj ze chata wolna :))))
OdpowiedzUsuńoni sie beda dobrze bawic przeciez..:)
Korzystam :-) Rozkoszuję się samotnością, porządkiem (względnym) i uczę się pilnie :-)
OdpowiedzUsuń