poniedziałek, 24 lutego 2014

Rozrywkowy chłopiec

Ten nasz synek to się zrobił bardzo rozrywkowy chłopak. Wszędzie mu dobrze, wszędzie się dobrze bawi. Np. wczoraj na chrzcinach mojego bratanka, w kościele bawił się przednio. Najpierw poprzestawiał jakiś panów stojących przy kolumnie, potem usiłował zdemolować dwa konfesjonały (zaczął rozkładać je na części pierwsze, uznał ,że poduchy są tam niepotrzebne), następnie pobiegł pod ołtarz i przebiegł się między księdzem a chrzczącym towarzystwem, aż w końcu legł na ławkę i dosiedział już grzecznie do końca mszy, tyłem do ołtarza (szczegół). Nie powiem, żebym się równie dobrze bawiła jak on, ale starałam się zachować zimną krew i pogodę ducha.
Równie dobrze Jędrek się bawił tydzień temu na balu karnawałowym organizowanym przez KTA.

2 komentarze:

  1. No proszę jakiego udanego syna masz, ciesz się- male dziecko mały problem, duże dziecko..

    OdpowiedzUsuń
  2. A tak dzisiaj właśnie o tym myślałam. Że trzeba się cieszyć póki się da i korzystać z każdej chwili wytchnienia, spokoju, radości. Bo Jędrek, nie ma co ukrywać, jest dość mocno zaburzonym autystą i z wiekiem będzie coraz trudniej.

    OdpowiedzUsuń

Domowy pomocnik

Okazało się, że wybieranie i naciskanie odpowiedniego przycisku na domofonie nie stanowi żadnego problemu. Nie trzeba było żadnych szkoleń i...