czwartek, 12 listopada 2009

Jędrek odpowiedział na moje pytania!

A dziś Jędruś podszedł do mnie z dzbankiem wody i gdy spytałam się go: Co chcesz? odpowiedział: PI-CIE. A gdy pokazałam na dzbanek i spytałam Co to? odpowiedział WO-DY.
Jędruś odpowiedział mi na pytania ! Nie powtórzył po mnie, tylko odpowiedział !!! Kiedyś, gdy byłam na konferencji o metodzie Wianeckiej, gdy jako sukces tej metody przedstawiano argument, że dziecko odpowiada na pytania, nie rozumiałam tego wagi. Teraz to doceniam. Wiem, jakie to trudne dla autysty. Oczywiście sytuacja nie była dla Jędrka nowa ani zaskakująca, ale to nie umniejsza mojej radości. Choć wiem, że to nie oznacza, że od tej pory będzie odpowiadał na moje pytania.
H.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Na skraju... niestety nie lasu

Strasznie dawno tu nie pisałam. Prawie już zapomniałam jak to robić.  Trudny to rok.  Od ubiegłego roku szkolnego Jędrek ma nową panią terap...