niedziela, 14 marca 2010

Foto story

Wczoraj postanowiłam zrobić Jędrkowi kilka pięknych zdjęć na basenie. Okazało się jednak, by tego dokonać powinnam zostać fotografem podwodnym. Bo większość moich zdjęć wygląda tak:





lub wręcz tak:





Jak się zaś udało mi złapać wynurzonego, to niewyraźnie. Ale ważne, że mina wyraźna, buzia roześmiana:




A jak wyraźnie to na brodziku z konikiem morskim:





Fanów Jędrka chciałam powiadomić, że zmierzam założyć Jędrkowi foto-album w internecie. Tylko pewnie trochę to potrwa. Nadmiar zdjęć mnie przytłacza.



1 komentarz:

  1. Niezły z niego pływak,a jaki szcęśliwy przy tym:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Na skraju... niestety nie lasu

Strasznie dawno tu nie pisałam. Prawie już zapomniałam jak to robić.  Trudny to rok.  Od ubiegłego roku szkolnego Jędrek ma nową panią terap...