piątek, 16 marca 2012
Gałgany, ale jakie słodkie
Moja siostra ma czteroletnie bliźnięta. Chłopca i dziewczynkę. Straszne z nich gałgany, więc można przy nich się urobić po pachy. Ale też czasem można zemdleć ze śmiechu. Zwłaszcza jak się czyta bloga mojej siostry. Wszystko podane w sympatycznej formie. Polecam. Ku pokrzepieniu serc.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kolejny ciężki rok za nami
Ostatnio pisałam ponad rok temu. Kronikarska potrzeba motywuje mnie do streszczenia tego, co się wydarzyło przez ten rok i w jakim s...
-
Koniec roku skłania do podsumowań, więc opowiem, co u nas. W lipcu Jędrek skończył 20 lat. Tamten rok szkolny był największym koszmarem w n...
-
To będzie bardzo trudna notatka. Notatka podsumowująco-rozliczająca naszą dotychczasową terapię. Czuję się w obowiązku o tym napisać bo wiem...
-
Ostatnio pisałam ponad rok temu. Kronikarska potrzeba motywuje mnie do streszczenia tego, co się wydarzyło przez ten rok i w jakim s...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz