niedziela, 30 września 2012

Dwa osobne byty

Rzadko piszę i dobrze.

Jędrek chodzi do ośrodka i jest mu tam dobrze. Czasem się złości, ale generalnie jest dobrze. Może jeszcze nie do końca oswoił się z nową sytuacja bo źle sypia nocami. Znowu budzi się o bandyckich porach - o 2-ej czy 3. Ale generalnie jest nieźle. Do tego stopnia, że mogę się zajmować czymś innym.

Mogę i chcę trochę się odciąć, nie myśleć cały czas o Jędrku i jego terapii. Próbuję przeciąć pępowinę i stworzyć z nas dwa osobne byty.

A blog w nowej narzuconej nam postaci wkurza mnie strasznie. Zwłaszcza jak dziś musiałam wykasować 53 komentarze - spamy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Na skraju... niestety nie lasu

Strasznie dawno tu nie pisałam. Prawie już zapomniałam jak to robić.  Trudny to rok.  Od ubiegłego roku szkolnego Jędrek ma nową panią terap...