czwartek, 1 listopada 2012

Plan zajęć w październiku 2012

W tym miesiącu Jędrek chodził do szkoły - ośrodka, gdzie miał zajęcia różnego rodzaju (min. SI, logopedę, dogoterapię, zajęcia ruchowe, plastyczne i przede wszystkim indywidualne ze swoja terapeutką, na których Jędrek uczy się komunikacji za pomocą PECS i samoobsługi) od 8.oo lub 15 czy 16.oo. A. po szkole bywaliśmy tylko na basenie. 15 razy, czyli średnio co drugi dzień. I starczy.
Niniejszym chyba zakończę co miesięczną relację z tego, jakie zajęcia i ile Jędrek miał w danym miesiącu:)

1 komentarz:

  1. Droga Haniu!

    Ja również jestem osobą autystyczną z lekkim stopniem autyzmu (zespół Aspergera) i w dodatku ciocią 18-letniego chłopca z głębokim autyzmem. Jego rodzice, (zwłaszcza matka) nie robią prawie nic innego, jak tylko wożą syna z terapii na terapię, od czego - przynajmniej mnie się tak osobiście wydaje - sami już się uzależnili. Wszystkie ich działania przynoszą oczywiście pewne skutki, ale nie są one niestety wystarczająco satysfakcjonujące. Tak naprawdę to postępy były do 13 roku życia, a przez kilka ostatnich lat jest kompletny regres.
    Dodatkowy paradoks tej sytuacji (i być może przyczyna niepowodzeń) polega na tym, że rodzice tegoż młodzieńca z jednej strony wykazują aż nadgorliwością, jeśli chodzi i ilość terapii, ale niestety nie są konsekwentni w stosowaniu zaleceń zeń wynikających. Dlatego też chciałam porozmawiać z Tobą bliżej o kilku istotnych dla terapii sprawach, dlatego też proszę Cię o podanie mi swojego e-maila. Mój adres na wszelki wypadek podaję raz jeszcze: agakossak@op.pl. Nie obawiaj się proszę żadnych "nawiedzonych" zachowań z mojej strony, gdyż nie przejawiam żadnych namolności. Poza tym wiem, jak wygląda życie takiej matki jak Ty i zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo jesteś przeciążona.

    OdpowiedzUsuń

Na skraju... niestety nie lasu

Strasznie dawno tu nie pisałam. Prawie już zapomniałam jak to robić.  Trudny to rok.  Od ubiegłego roku szkolnego Jędrek ma nową panią terap...