poniedziałek, 16 września 2013

Jedrek obwąchał psa.

Fajne rzeczy czytam ostatnio w zeszycie do kontaktów Jędrka z Ośrodka. Jędrek coraz fajniej współpracuje w czasie zajęć ze stymulacji sensorycznej. Daje się dociskać piłką lub materacem, na co w tamtym roku panu Łukaszowi nie pozwalał. Teraz wręcz się tego domaga. W piątek były pierwsze zajęcia z kynoterapii i Jędrek w nich uczestniczył aktywnie. Otwiera się też powoli na nową panią z SI.
W piątek miał Jędrek "swój moment z psem". Po obiedzie pies spał w ich klasie. Jędrek położył się obok niego, głaskał sprawdzał jego łapy, obwąchał (?) itd. W pewnym momencie położył głowę na Deksterze i leżał na nim dość długo. Bardzo mu się to podobało.
Ech, aż by się chciało lecieć po psa. Tylko kto by go rano wyprowadzał? Tylko Jędrek jest u nas rannym ptaszkiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Żeby nie było za dobrze

Kłopoty ze skórą Jędrka trwają. Mimo diety raz jest lepiej raz gorzej. Dziś otrzymaliśmy wyniki badań. Wyszło, że Jędrek ma helikobakter, ch...